logo

Historia miasta w którym toczy się rozgrywka

W XXII wieku cywilizacja przestała istnieć. Gatunek ludzki został niemal całkowicie wyeliminowany. Nastąpił koniec świata.
Jeszcze w XX wieku ludzie sądzili że zagłada nastąpi wskutek wojny atomowej. W wieku XXI uważano że nastąpi globalne starcie pomiędzy rodzącymi się imperiami a starymi potęgami. Wojna narodowa, wojna o surowce, starcie cywilizacji. Wszyscy planiści, ideologowie, analitycy i jasnowidze mylili się. Ludzkość zabił postęp.

Biotechnologia, drukowanie przestrzenne, sztuczna inteligencja dziedziny w których przełom mógł zmienić ludzką cywilizację.
Pierwsza fabryka masowo wykorzystująca technikę przestrzennego drukowania pozbawiła pracy kilka tysięcy ludzi. W ciągu zaledwie kilku dziesięcioleci przemysł uległ kompletnej rewolucji. Gospodarki wielu państw nigdy nie zdołały przestawić się na nowy porządek. Gospodarki które zdołały przeszły głęboką rekonstrukcję. Nigdy wcześniej społeczeństwa nie były tak podzielone. Różnica między bogatymi a biednymi poszerzyła się tak bardzo że nigdy już nie miała zostać pokonana. Gwałtowny kryzys, rosnąca fala bezrobocia i przeludnienie spowodowały gigantyczny wzrost przestępczości. Miasta zmieniały się. Pracownicy korporacji, technicy, inżynierowie, urzędnicy wszyscy ci, którzy mieli wykształcenie, umiejętności, władzę lub pieniądze odgradzali się od reszty świata. Betonowe mury, sieci czujników, armie ochroniarzy i wszechobecny monitoring zapewniał bezpieczeństwo. Wokół tych nielicznych enklaw rosły slumsy, pełne biedy, przemocy i okrucieństwa. Te państwa które nie zdołały podążyć nowym torem pogrążyły się w chaosie i przemocy. Wojna ogarnęła Bliski Wschód i Afrykę. Terroryzm przybierał na sile.

Rosnące zagrożenie ze strony ekstremistów, łatwiejszy dostęp do broni masowego rażenia i wzrost państw awanturniczych sprawiły że armie szukały nowych metod prowadzenia wojny. Cyberterroryzm przestał być odległą legendą a stał się faktem. Konieczność utrzymania porządku w miastach-molochach wymagały coraz to nowszych systemów elektronicznych. W połowie XXI wieku nastąpił przełom. Powstał superkomputer MAICC. Military Artificial Inteligence Command Computer. Pierwsza na świecie sztuczna inteligencja miała zsynchronizować i stopniowo zastąpić coraz bardziej nieskuteczne systemy dowodzenia. Projekt zakończył się pełnym sukcesem. „Majk” jak roboczo nazwano system wkrótce całkowicie przejął obowiązki ludzkich dowódców. Sztuczne inteligencje zaczęły wypierać i wkrótce zastępować tradycyjny łańcuch decyzyjny. Szpitale, wojsko, administracja, inżynieria, urbanistyka. Dziedziny którymi dowodziły komputery rozszerzały się w tempie błyskawicznym. W połączeniu z nowymi możliwościami technologicznymi kwestia pojawienia się na polu walki sztucznych żołnierzy pozostawała jedynie kwestią czasu.

W czasie kiedy masy na zewnątrz enklaw żyły w warunkach urągających ludzkiej godności w samych enklawach kwitła nauka. Ludzie już dawno eksperymentowali ze swoim wyglądem i możliwościami własnego ciała. Teraz wobec nowych możliwości wsparci inteligencją superkomputerów naukowcy wkroczyli na nowy poziom. Biotechnologia stała się faktem. Lista chorób nieuleczalnych została zmniejszona do zera. Wady wrodzone przestały istnieć. Kwestia wyglądu pozostawała otwarta. Modyfikowanie genetyczne stawało się coraz prostsze, coraz tańsze i coraz powszechniejsze. Kolor skóry, wygląd zewnętrzny naturalne ograniczenia przestawały mieć znaczenie. Każdy mógł być taki jakim chciał. Oczywiście nowa technologia trafiła wyłącznie do enklaw. W slumsach ludzie umierali tysiącami każdego dnia. W enklawach stali u progu nieśmiertelności. Masowo przyjmowali specyfik odmładzający komórki. Życie mogło teoretycznie być przedłużane w nieskończoność.

Na początku XXII wieku skutecznie przetestowano pierwszy militarny projekt bojowych cyborgów. Zaprojektowane od podstaw przez „Majka”, wyprodukowane w pełni zautomatyzowanych fabrykach skutecznie spacyfikowały rewolucję w Ameryce Południowej. Tradycyjne armie i służby bezpieczeństwa zostały wyparte przez armie cybernetycznych żołnierzy. Sterowani przez komputery bezwzględni zabójcy zapewniali sto procent bezpieczeństwa zamożnej części społeczeństw i pozwalali armiom high-tech skutecznie tłumić wszelkie zagrożenia zewnętrzne i wewnętrzne. Rozpoczęła się nowa era wojny.

Połowa XXII wieku przyniosła nowe zagrożenie. Nowa choroba. Nieznany wirus o niespotykanie krótkim czasie inkubacji, błyskawicznie pokonujący szczepionki i bardzo szybko się rozprzestrzeniający. Nikt nie ustalił pochodzenia zagrożenia. Być może wirus był projektem terrorystów, może wypadkiem przy pracy w laboratoriach. Mimo usilnych badań nie udało się ustalić kto i dlaczego wypuścił na świat tak straszliwą broń. Wirus działał błyskawicznie. Od zakażenia do kompletnego paraliżu systemu immunologicznego wystarczyło kilka dni. W ciągu kolejnych kilku oszalały organizm zaczynał atakować własne komórki. Czas od zarażenia do śmierci w męczarniach wynosił w zależności od organizmu tydzień do dwóch.

Afryka została przetrzebiona w ciągu kilku miesięcy. Azja opierała się niewiele dłużej. W bardziej rozwiniętych miastach problem z początku kompletnie zbagatelizowano. Później próbowano się chronić systemem kwarantanny, eliminacją zarażonych i w końcu kompletnym odcięciem. Na próżno. Zadufani w biotechnologiczną moc ludzie dostrzegli zagrożenie za późno. Wirus był wszędzie i nie oszczędzał nikogo. Czy to biedak z najgorszego slumsu czy właściciel technologicznego imperium umierał zakażony prędzej czy później. Zapanowała panika. Naukowcy byli bezsilni. Superkomputery zawiodły. Armie cyborgów nie były w stanie walczyć z zagrożeniem.
MAICC miał rozwiązanie już przy pierwszych poważnych oznakach zagrożenia sztuczna inteligencja rozważyła wszystkie możliwości walki. Nie znalazła możliwości zwalczenia wirusa i przygotowywała plan awaryjny. W opartym na grafenie mózgu superkomputera powstał plan którego w żaden sposób nie mogli zaakceptować ludzie. Naukowcy mogli się spierać i oczywiście to robili czy komputery zyskał wtedy świadomość, czy może jego zaawansowane procesy od samego początku posiadały coś na kształt tejże. Faktem jest że w tym momencie MAICC przestał być zupełnie zależny od jakiegokolwiek sterowania a wszelkie decyzje podejmował wyłącznie w oparciu o własne analizy. Analizy wsparte możliwością podłączenia do niemal każdej światowej sieci.

Ruszyła ogromna budowa o której ludzie nie mieli pojęcia. Underground. Podziemny system bunkrów stanowiących całe miasta. Zabezpieczone przed wszelkimi zewnętrznymi czynnikami bezpieczne miejsca gdzie ludzie mieli przeżyć plan eksterminacji wirusa. Nieliczni, wybrani i zdrowi. W czasie kiedy na górze naukowcy łudzili się możliwością znalezienia szczepionki MAICC przygotowywał system selekcji zdrowych jednostek, transportu i zapewnienia im możliwości przetrwania.

W dniu końca ludzkiej cywilizacji żaden system komputerowy na świecie nie słuchał ludzkiej jednostki. Cybernetyczne jednostki wojskowe wyruszyły ze swoich koszar. Policja złożona z robotów nie wykonywała poleceń. Elektroniczne systemy banków, laboratoriów, systemy sterowania ruchem, lotami samolotów przeszły pod dowodzenie MAICC`a. Wyselekcjonowane jednostki ludzkie czy tego chciały czy nie były transportowane do Underground. Broniących się pacyfikowano. Tych którzy nie chcieli poddać się planowi komputera eliminowano. Wybuchła najkrwawsza, najszybsza i najkrótsza wojna. Wojna człowieka z maszyną. Pozbawieni elektroniki ludzie stali na przegranej pozycji. Buntowników błyskawicznie wyeliminowano. U progu Underground stanął niewielki odsetek populacji planety. Cała operacja wsparta supermózgiem zakończyła się w kilka tygodni. Komputer wyliczył że jedyną możliwością zniszczenia wirusa jest poddanie go działaniu ekstremalnie wysokiej temperatury.. Uznał że jedyna możliwość przetrwania gatunku ludzkiego to izolacja wybranych jednostek i eliminacja pozostałych. Supermaszyna ani przez chwilę nie wahała się w realizacji tego planu.

Dzień po zamknięciu bram Underground MAICC przejął kontrolę nad częścią światowego arsenału atomowego. Na nic zdało się gorączkowe stukanie w klawiatury komputerów. Rakiety odpalono. Ludzka cywilizacja przestała istnieć.